Siła z załamania

Siła z załamania

Dzisiaj trochę smutniej, ale nie każdy dzień musi być przecież tym szczęśliwym.

W każdym z nas istnieje możliwość czerpania siły z załamania, problemem jest to, że ludzie nie rozpoznają tej siły i nie wiedzą jak jej użyć. Zostawiają ją samą, a może nawet nie wiedzą, że ona tam jest. Spójrzmy prawdzie w oczy, kiedy walczysz na przekór wszystkim, kiedy wyczerpałeś każdą okazję, wtedy właśnie nie masz innego wyboru niż odnieść sukces.

Wayne Gretzky powiedział kiedyś „Pudłujemy 100% strzałów, których nie wykonujemy”

Więc wykonaj strzał, absolutnie musisz spróbować. Ten artykuł jest o tym, żeby spojrzeć w niebo i zastanowić się, co takiego w życiu masz, żeby móc sobie zrobić przerwę? Może być milion powodów, żeby się poddać, wywiesić białą flagę, odrzucić swoje marzenia i wstawić, że to już „koniec” za tym czym goniłeś, ale ta siła, może być tym jedynym powodem dlaczego dalej to robisz. Może i nie udało Ci się wyjść z dołka za dwudziestym razem, ale zielone światło może czekać tam na ciebie, już za dwudziestym pierwszym razem, gdzie tym razem właśnie Ci się uda.

Cokolwiek to jest, trzymaj się tego, absolutnie trzymaj się tego. Ponieważ jeśli nie masz nic do stracenia, masz wszystko do zyskania. Jeśli musisz odnieść sukces żeby przetrwać, to zaufaj, że tak będzie.

Mój punkt tutaj jest taki, że wyciągniesz największą wartość jeżeli twój cel będzie realny. To pomaga w utrzymaniu pasji w twoim wyścigu, szczególnie kiedy pasja to jedyne źródło które możesz opłacić. Pomoże ci to zrealizować twój cel, ponieważ będzie cię zmuszać do trzymania tego realnego marzenia. Pomoże ci to pozostać tak głodnym, że nie masz innej szansy niż tylko osiągnąć sukces. Lepiej wierz mocno w to o co walczysz… to pomaga, tak jest, zaufaj mi. Wiem o tym, ponieważ stamtąd pochodzę.

Wyrzucili mnie z pracy, nie wypłacili mi pensji, nie miałem z czego się utrzymać, przerwałem studia, musiałem wziąć kredyt żeby móc kupić bilet do innego kraju, nie wiedziałem czy będę mógł tam wykonywać swój zawód, jechałem w ciemno, do tego nie znałem języka… Ale byłem tak wkurwio…, że wszędzie bym sobie poradził, wierzyłem w to co robię, a swoją siłę czerpałem głównie z porażek. Dzięki temu dalej robię to co kocham. Jednak nie o mnie dzisiaj ten artykuł…

Żyjemy w czasach gdzie stres czyha na każdym kroku, często jesteśmy zdołowani, czujemy się bez silni, nie wiemy jak sobie z tym poradzić. Coraz więcej ludzi przychodzi do mnie z większymi problemami niż tylko chęć utraty zbędnych kilogramów, w końcu jesteśmy tylko ludźmi każdy może się pogubić…

Wiem, że wszędzie gdzie popatrzymy wszyscy czegoś od nas oczekują, ale w tym rzecz, że siła z załamania działa tylko na twoją korzyść, jeśli ją rozpoznajesz,to włącz ją, niech  pracuje. Załamanie, samo w sobie jest tylko załamaniem. Jeśli pozwolisz mu się pokonać, jeśli pozwolisz mu się złamać, nigdy nie znajdziesz drogi, aby się rozwinąć czy nawet przetrwać, ale jeżeli spojrzysz załamaniu prosto w twarz, zdefiniujesz ją, sprawisz, że będzie częścią ciebie… dobrze wtedy już coś masz.

Absolutnie, występuje wielka siła w byciu załamanym. Czym bardziej musisz osiągnąć sukces tym większe prawdopodobieństwo, że go osiągniesz. Czym więcej zainwestujesz, a mowa tutaj o emocjach i inwestycjach osobistych, nie finansowych, tym więcej z powrotem odzyskasz.

Nie sugeruje, żeby jedyną rzecz z której czerpiemy siłę była desperacja, ponieważ po co masz się męczyć skoro nie musisz? Jest wiele dróg dzięki którym możesz obrócić wszystkie ataki przeciwko tobie w okazję. Bycie w dołku, może aktualnie przynieść korzyści dla twoich marzeń. Bycie załamanym zmusza nas do bycia, agresywnym, głodnym, kreatywnym, pomysłowym… Wszystkie te dobre rzeczy, zmuszają cię do realistycznego myślenia o swoich marzeniach i utrzymują nadzieje, żeby nie uciekły. Popychają cię one do myślenia o tym co jest w twoim zasięgu i przypominają ci żeby myśleć realnie, a co najważniejsze trzymać prawdę w sobie.

Oczywiście, załamanie ma swoje ciemne strony, boli mocno i ciężko się podnieść, przecież nie tak sobie to wyobrażaliśmy? Ale trzymaj głowę do góry, rusz do przodu, jeśli zrobisz to wszystko na dnie może być to dla ciebie wyzwalające i wyprowadzisz kontrę na wszystkie problemy. Jeśli przestawisz swoje myślenie i będziesz się nim kierował, że czym mniej masz, tym więcej możesz zyskać, prawda?

Trener Maciej Oczujda

O mnie

Nazywam się Maciej Oczujda jestem absolwentem Uniwersytetu Szczecińskiego na kierunku Wychowanie fizyczne z Gimnastyką korekcyjną, tam poznałem podstawy funkcjonowania ludzkiego ciała. Po studiach postanowiłem się przeprowadzić na wyspy, co dało mi możliwość podróżowania po całej europie gdzie mogłem uczyć się od najlepszych trenerów na świecie, takich jak „Charles Poliquin, Wolfgang Unsöld, Ed Coan, Matt Wenning, Boris Sheiko, Phil Learney oraz  Strong First system”.  Dzięki takiemu podejściu nauczyłem się jak rozwiązywać problemy moich podopiecznych. Na co dzień pracuję w Pure Gym Bradford Idle jako Trener Personalny z wieloletnim doświadczeniem.

FB: https://www.facebook.com/bdyrevolution
E-mail:info@bodyrevolution.uk
Tel : 07716446609